
Trochę ważnych informacji o tak bardzo znienawidzonej przez nas kolczatce![]()
![]()
No to zaczynamy: Ból i cierpienie
.
Kolczatka jak sama nazwa wskazuje, działa poprzez zadawanie bólu.
Ma działać to tak, że kiedy pies ciągnie na smyczy, kolce wbijają mu się w szyję, w skórę (w jego najczulsze miejsce) powodując ból, dyskomfort, strach i często fizyczne i psychiczne obrażenia.
Psy mają delikatne tchawice i szyje, a ostre kolce mogą prowadzić do :
— Uszkodzeń tchawicy, krtani i tarczycy. Długotrwałe bądź intensywne szarpnięcia mogą powodować stany zapalne, zgniecenia, a nawet trwałe uszkodzenia tych organów;
— Problemy z kręgosłupem szyjnym. Nagłe szarpnięcia mogą prowadzić do urazów kręgosłupa i mięśni szyi.
— Uszkodzeń skóry i sierści. Kolce mogą powodować otarcia, rany, a nawet infekcje skóry.
— Problemy z oczami. Zwiększone ciśnienie w gałce ocznej wynikające z ucisku na szyję może prowadzić do uszkodzeń naczyń krwionośnych w oczach a nawet pogorszenia jaskry u psów predysponowanych.
Lecimy dalej: Negatywne skojarzenia i lęk
.
Tresura z użyciem kolczatki opiera się na korektach awersyjnych, czyli oznacza to, że pies uczy się unikać niepotrzebnych zachowań, aby uniknąć bólu. Używanie kolczatki na zwierzęciu prowadzi do bardzo wielu negatywnych konsekwencji:
— Wzrost poziomu stresu i lęku. Pies, który jest korygowany bólem staje się najczęściej chronicznie zestresowany, lękliwy, a bardzo często agresywny bądź też można zaobserwować u niego „poddanie się na życie”, czyli tak zwany efekt wyuczonej bezradności.
Często też rozwijają się fobie u zwierzęcia na punkcie przedmiotów, lub sytuacji, które kojarzy z bólem, np. smycz, spacer, inne psy;
— Zahamowanie nauki. Pies, który jest zestresowany, ma znacznie mniejszą zdolność do nauki i zapamiętywania nowych rzeczy i ogólnie ma problem z prawidłowym funkcjonowaniem w codziennym życiu. Zamiatast korzystać z psiego życia, nabywać mądrą życiową naukę, pies skupia się tylko na unikaniu bólu i kary.
— Często u psa targanego na kolczatce występuje agresja z lęku, czyli pies, który nie może uciec od sytuacji wywołującej ból, zaczyna reagować agresją w samoobronie, a to doprowadza do ataków na ludzi i inne zwierzęta.
— Zniszczenie więzi z opiekunem. Relacja między psem i jego człowiekiem powinna opierać się na zaufaniu i pozytywnych skojarzniach, a stosowanie kolczatki niszczy tę więź, ponieważ pies zaczyna kojarzyć opiekuna z bólem i dyskomfortem;
Kontynuujemy: Brak skuteczności w długoterminowym „treningu”![]()
Chociaż kolczatka wielu ludziom może wydawać się „skutecznym” narzędziem do szybkiego „naprawienia” problemów ciągnięcia na smyczy, to jej „efekty” są zazwyczaj krótkotrwałe i powierzchowne.
Pies zazwyczaj wcale nie przestaje ciągnąć (bo przede wszystkim należy się zastanowić dlaczego to robi i w humanitarny sposób pomóc mu, a nie wszystko w nim tłamsić i zmuszać go presją i bólem do „grzeczności” ), a jak na chwilę przestaje, to ze strachu przed bólem a nie dlatego że „nauczył się właściwego” zachowania, albo zaczyna ciągnąć jeszcze bardziej, żeby uciec od bólu.
Podsumowując:
Używanie kolczatki to przestarzała i bardzo szkodliwa metoda „treningowa”, która zadaje psu ból, powoduje dyskomfort, niszczy psychikę zwierzęcia, jak i też zdrowie fizyczne oraz osłabia więź z opiekunem.
Niektórzy ludzie mają być może jeszcze prawo nie wiedzieć, bądź nie zdawać sobie sprawy ze szkodliwości tego beznadziejnego narzędzia, ale ci, co uważają się za „znawców od psów” i stosują to badziewie, bądź zalecają innym, to dla mnie takie „maluśkie ludziki” z intelektem poniżej zera, którzy nie szanują zwierząt, nie umieją z nimi pracować i kompletnie nie znają się na psiej psychice.
Takie „maluśkie ludziki”, które nic nie wiedzą, nic nie umieją, a jedno co chcą i potrafią, to zmusić do czegoś psa zadając mu ból
poprzez posiłkowanie się różnymi obrzydliwymi narzędziami, między innymi kolczatką
.
Każdą naukę i pracę ze zwierzęciem zaczyna się od zdiagnozowania psa i zrozumienia go![]()
![]()
#przemoctoniepomoc #behawiorysta #kolczatka #wychowujenietresuje