Konsultacja online nie jest dobra dla psa.
Opublikowano: 2025-06-10

Konsultacja online nie jest dobra dla psa.

Konsultacja online… ⛔️

Po wielu ostatnich Państwa telefonach i wiadomościach, chciałabym po raz któryś wyjaśnić, dlaczego nie prowadzę konsultacji online odnoście zwierząt, których nie znam.

✔️Dlaczego ja nie udzielam konsultacji online.

Wiele osób szuka szybkich i wygodnych rozwiązań odnośnie swojego psa niestety myśląc złudnie, że to coś pomoże zwierzęciu.

Domniemam, że dla wielu konsultacja online wydaje się wygodna i dla ludzi rzeczywiście często taka jest. Zarówno po jednej, jak i po drugiej stronie 😏.

Ale dla psa to zupełnie coś innego. Pies nie potrzebuje „rozmowy” wydawania poleceń zza monitora, tylko realnego, bezpiecznego kontaktu i obserwacji w danym środowisku.

Nauka zwierzęcia, pomaganie mu, to realna praca z psem. Psa nie da się fachowo zdiagnozować patrząc na niego zza monitora, bądź poprzez opis jego opiekunów. Tego psa trzeba poznać i zobaczyć na żywo, jak się zachowuje, co czuje, jaki jest jego stan psychiczny i fizyczny, jak reaguje na wiele rzeczy i sytuacji, jak się porusza i co pokazuje nam jego ciało. A tego żadna kamera, czy opowieść nie odda. Jeżeli ma się profesjonalnie przygotować psiaka do życia i do radzenia sobie w codziennym życiu, bądź pomóc mu w przypadku występujących problemów i zachowań problemowych to naprawdę trzeba go poznać.

„Pomaganie” na odległość bez znajomości zwierzęcia można porównać używając tutaj metafory do tego, jak ktoś nie znający się w fachowo w temacie próbował naprawić samochód przez telefon. Można zgadywać i domniemać, ale bez zajrzenia pod maskę – to wróżenie z fusów 🤷‍♀️.

Najlepsza i najbardziej potrzebna nauka, pomoc i praca ze zwierzęciem dla niego, to praca realna w przyjaznym mu specjalistycznie przygotowanym dla niego środowisku, podczas wykonywania której dzieje się tyle ważnych dla psa rzeczy.

Nie wyobrażam sobie „uczyć”, czy „pomagać” zwierzęciu, którego nie znam online. To jest nieuczciwe bardzo w stosunku do psa jak i również do jego opiekunów, którzy po czasie się o tym przekonują, tak jak to ostatnio miało miejsce w Psim College LikeDog 🍀, gdzie przyjechał do nas na konsultację behawioralną psiak, który był wcześnie „prowadzony” online. Po naszym spotkaniu na żywo, opiekunowie psa zrozumieli dlaczego ich pies miał swoje problemy, które utrudniały bardzo wszystkim życie i inaczej spojrzeli na swojego psa po wytłumaczeniu im wszystkiego.

Tak jak wspomniałam na początku, to forma przekazu online jest wygodna dla człowieka i ja gdybym miała tak podejść do wszystkiego egoistycznie i nie patrzyłabym na potrzeby psów i nie zależałoby mi na nich, tylko miałabym w głowie co innego 😏, to zapewne super mi by było, gdybym sobie gdzieś wygodnie zasiadła z kawką obok 😏 i „nadawała” online, albo przez telefon.

A tak trzeba w realu, gdzie przy tym często bardzo się ryzykuje, gdzie trzeba się bardzo dużo napracować, bardzo dużo wszystkiego ogarniać, przygotowywać, o wszystko dbać, sprzątać, prowadzić, planować, szykować, nieustannie zajmować się Psami Uczącymi 🐕👨‍🎓🐕👩‍🎓, które tak rewelacyjnie uczą i pomagają naszym psim uczniom podczas nauki w specjalistycznie przygotowanym do tego Psim College 🍀.

Czy widzicie Państwo tą różnicę? No właśnie. Więc jak odmawiam tak bardzo niesprzyjającej zwierzęciu konsultacji online, to nie robię tego złośliwe, ani że czy mi się nie chce 😏, czy że nie chcę „pomóc”. Robię tak, bo to tak nie działa i nie jest to w stosunku do Was, a tym bardziej Waszego psa w porządku. Porównajcie sobie z perspektywy ludzkiego spojrzenia takiego bardziej może egoistycznego na tą chwilę😏, ile potrzeba, aby przeprowadzić konsultację online, a ile, aby realnie pomóc zwierzęciu. Różnica ogromna. Trzeba się w realu bardzo napracować, ale tego właśnie potrzebują zwierzęta. Realnej, życiowej nauki i pomocy.

#konsultacjebehawioralne #behawiorysta #szkoleniepsów #wychowujenietresuje

Magda 🙋‍♀️