Adopcja psa po przejściach.

Można w życiu przeczytać miliony książek (na pewno trzeba), można z każdej strony zdobywać dużo teorii (też trzeba), ale nic tak nie nauczyło mnie prawdziwego życia, jak adopcje i życie pod jednym dachem z psiakami po przejściach.

Można dużo teoryzować, ale jak zaczynasz żyć pod jednych dachem z psem po przejściach, z psem bardzo zniszczonym przez innych ludzi i już niestety zagrażającym, wtedy zaczynasz wszystko dostrzegać uczestnicząc w tym wszystkim, co jest jedną wielką niewiadomą.

Życie z takimi psami, to (zabrzmi teraz trochę dziwnie, ale jest to życiowe i prawdziwe) najlepsza praktyka dla mnie, jako behawiorystki .

Kiedy się we wszystko zagłębisz, kiedy obserwujesz, kiedy nie wiesz, co będzie, czy będzie w danym momencie dobrze, a może nie i kiedy uczysz się umiejętnie kontrolować każdy swój ruch, bo nie wiesz co spowoduje w psie wybuch agresji i na co źle zareaguje przypominając sobie swoje poprzednie spaprane życie, a możesz to już wywołać podniesieniem kubka z kawą ze stołu, ponieważ poprzedni właściciel brał kubek, łyk kawy i zaczynał znęcać się nad swoim psem, kiedy chcesz dobrze, a wcale nie jest dobrze, bo to co powinno psiaka zadowolić wzbudza w nim ogromny strach uaktywniając wszystkie demony z przeszłości, kiedy się bardzo starasz, a dostajesz mocnego strzała od psa, bo on nie rozumie jeszcze, że Ty chcesz dobrze dla niego, wtedy nabierasz bardzo dużej pokory do całego życia i widzisz, że dobre serce i dobre chęci nic nie zdziałają bez bardzo mądrej, przemyślanej pracy, którą zaczynasz wprowadzać po ciągłych obserwacjach.

Kiedy w swoim życiu masz mocno do czynienia z psami po przejściach, kiedy z nimi przebywasz i żyjesz, oraz wyciągasz mądre wnioski (bo tutaj mądrość, empatia, szacunek ponad wszystko) to Wiesz jak faktycznie mądrze pomóc wszystkim zagubionym psim istotom dookoła i najważniejsze i priorytetowe  w sposób humanitarny. 

Pamiętajmy również coś bardzo ważnego! 

Nieważne jakie problemy wykazywałby pies, nigdy nie wolno w stosunku do niego stosować jakiejkolwiek przemocy, ani używać na nim paskudnych narzędzi typu: kolczatki, obroże prądowe, łańcuszki zaciskowe, dławiki i inne, aby tylko spowodować ból i strach. Bo postępując w tak okrutny sposób, zadając ból i powodując strach nic innego nie robimy jak tylko to, że się pastwimy nad psem

Opublikowano: 2020-11-05