Jak się chce można dużo.

Początki pracy z psią uczennicą były bardzo trudne i ciężkie. Psia dziewczyna jedno co chciała, to dopaść nas. Trzeba było być w kółko na czui mieć oczy dookoła głowy i kontrolować każdy swój ruch. Psia dziewczynka nienawidziła nikogo. Było w niej ogrom agresji, bała się też wielu rzeczy i rożnych dźwięków. Na spacerach ogromny szał z rzucaniem się i wyrywaniem rąk swoim właścicielom a w wielu wypadkach gryzienie ich. W domu żadnych gości nie mogło być, bo strach co psia dziewczyna zrobi. Do tego rzucanie się na telewizor i dużo zadym z drugim mieszkającym psem. Ukochani właściciele nie mieli łatwego życia ze swoją psią dziewczyną i z racji tego było dużo nerwów.


Ale to już było. Teraz nasza psia uczennica ogromnie się zmieniła i cały czas zmienia, dzięki systematycznej i skrupulatnej pracy swoich ukochanych właścicieli, którzy stanęli na wysokości zadania i dzielnie pracowali i pracują ze swoją ukochaną psią dziewczynką. I co jest piękne, to w rodzince psio-ludzkiej zagościł duży spokój. I dlatego zawsze powtarzam, że jak się chce, to wszystko można.

Na filmiku nasze początki pracy i wszelkie próby podejścia i sprawdzanie reakcji psiej dziewczyny.


Opublikowano: 2020-10-01